wtorek, 15 kwietnia 2014

Piramida

Odkąd dowiedziałam się że Miłosz ma problemy z róznicowaniem od najmniejszego do najwiekszego, usilnie nad tym pracujemy. Wczoraj przyszedł nasz nowy terapeutyczny nabytek. Tu w wersji dwa w jednym:
Terapia Johansena i piramidka
                                                          
            Można do góry, najfajniej oczywiście jak się wywraca


                         I układanie do środka, to opanował już perfekt


Polecam te zabaweczke, śmiechu, zabawy i nauki co niemiara. Po boku są jeszcze literki dla maniaków abecadła. 



poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Do czego przydaje się

tablet w terapii autyzmu? Ano pozwala wyćwiczyć percepcję oko-ręka. Percepcja owa przydaje się w szkole gdy dziecko uczy się rysować, pisać, czytać. Miłosz dzięki tabletowi wyćwiczył ją sobie i jest dzieki temu na poziomie 48 miesięcznego dziecka. (ma 55 miesiecy ale to i tak super wynik). A tak ćwiczy sobie na aplikacji z androida.

video


Ewentualne błedy wynikają z błednego zrozumienia literki (złe przetwarzanie słuchowe) bądz z chęcia posłuchania ja pani mówi że robi coś zle :D Bo literki to Miłosz zna już wszystkie. Perfekt. 

Powstaje strona internetowa z grami specjalnie dla dzieci z deficytami, typu autyzm, zespół aspergera. W tej chwili dostępne są trzy bezpłatne gry. I muszę powiedzieć że wyglądają bardzo zachęcająco. Niestety przyszły cennik nieco mniej. za full pakiet az 150zł miesięcznie, trochę drogawo, ciekawe czy warto. Otrzymuje się
  • 5 gier na start wspierających terapię dziecka.
  • Stale powiększająca się baza gier.
  • System śledzenia postępów dziecka z rozbudowanymi statystykami.
  • Organizer terapeuty umożliwający tworzenie planów pracy.
  • Narzędzie do komunikacji między terapeutami.
  • Możliwość dostosowania gier indywidualnie do każdego dziecka.
  •  Drugi pakiet duzo taniej 50zł miesięcznie.

  • 5 gier na start wspierających terapię dziecka.
  • Stale powiększająca się baza gier.
  • System śledzenia postępów dziecka.
  • Możliwość dostosowania gier do dziecka.
  • Jestem zdecydowana spróbować właśnie ten bo gry są naprawdę bardzo ciekawe i dopasowane do dziecka z autyzmem. Podaję stronkę DROmnibus. Gry są na tablet, oczywiście. Premiera aplikacji odbędzie się jeszcze w kwietniu. 





    środa, 9 kwietnia 2014

    Kiblujemy

    w domu z Miłoszem, cos go dopadło i meczy strasznie. Gorączka dobijajaca do 40 stopni, ale spokojnie, dziś juz jest ciut lepiej. Coś w tym czasie złego porobiło się się w jego główce i odmówił mi przyjmowania jakiegokolwiek leku. Nawet tych co przyjmuje codziennie. Siedziałam i waliłam głową w mur. Ponad dwie godziny chodziłam, prosiłam, groziłam i nic. Wizyta u lekarza, gorączka nie wiadomo skąd bo żadnych objawów brak. Decyzja o antybiotyku, który podany na siłe oczywiście zwymiotował. Więc na drugi dzień znów bieg do lekarza po inny antybiotyk ten który zawsze pomaga i zawsze toleruje. Po póltorej dnia szarpaniny w końcu zaczął powolutku przyjmować leki. Na ciele znów ma pokrzywkę. Po hydroksyzynie powolutku znika. A ja z bólem odwołałam naszą jutrzejszą terapię u nowej pani. Nawet jesli nie bedzie miec gorączki to bedzie osłabiony, więc odpuszczam, niech się do konca tygodnia kuruje.
    Dzięki uprzejmości sąsiadki, która bierze Matiego ze sobą do przedszkola nie muszę choć o niego się martwić. Nie miałabym jak go odbierać i odprowadzać. Także serdecznie dziękuje!!!

    A Miłosz jak nie ma pozostałych chłopców w domu, jest mega grzeczny. Komunikacja ciągle rośnie w siłę. Posiada coraz wiekszy zasób gestów. Jeśli brakuje gest to próbuje słowem. I tak coraz lepiej się dogadujemy. Przed chorobą wyskoczyłam z nim na stadion. Pan trener podrzucił nam piłke. Mały był zachwycony piłkarzami, najchetniej wskoczyłby do nich i pokopał razem z nimi. Był taki szczęsliwy ze sam bez mojej inicjatywy pokazywał mi gestem "kocham cię". Bardzo się wzruszyłam. ,



    Idąc spacerem potrafi komentować gestami np. "jedziemy rowerem", że jest "gorąco" albo "zimno", że coś jest "gorące" albo "zimne". Ze "idziemy" do "domu", że "motylek", że "piesek". W domu pokazuje że chce cos "pysznego", gdy coś smaże wchodzi do kuchni i pokazuje że "gorące". Gdy chce się połozyc pokazuje gest "spać" :) Gdy chce się bawić pokazuje "samolot", nasza wspólna zabawa.  No jednym słowem mamy komunikację. Tym bardziej ze wszystko co go interesuje wskazuje paluszkiem. Także teraz się skupiam na tym że ją poszerzać maksymalnie. Dla wszystkich wątpiących w siłę AAC, nie zastanawiajcie się, dajcie dziecku narzędzie do rączki do komunikacji, brak mowy nie oznacza że dziecko nie może ci powiedziec co chce, czuje. Dziecko zupełnie inaczej funkcjonuje gdy umie przekazać wam swoje uczucia, potrzeby. 



    piątek, 4 kwietnia 2014

    Pierwsze koty za płoty

    Wczoraj odebrałam wyniki testu pep-r. Wygladają bardzo obiecująco zwłaszcza w kwestii sfery najblizszego rozwoju. Wynik rozwojowy jest znacznie zanizony poprzez brak mowy, skąpą komunikację, oraz brak współpracy z testującym. Także nie mam za bardzo patrzeć na sam wynik tylko na to że najbliższa sfera rozwoju jest oznaczona na ..43 miesiące. Miłosz w tej chwili ma 55 miesięcy. 
    Tak więc w tej chwili wyglada to mniej wiecej tak..

    Naśladownictwo :  wiek rozwojowy 28 miesiecy, sfera najblizszego rozwoju 35miesiecy
    Percepcja           :   WR 31 miesięcy, SNR 47 miesięcy
    Motoryka mała   : WR 29 miesięcy,  SNR 49 miesięcy
    Motoryka duża   : WR 34 miesiece, SNR 55 miesiecy
    Koordynacja 
    wzrokowo ruchowa : WR 48 miesięcy, SNR 55 miesięcy
    Czynności poznawcze: WR 39 miesięcy, SNR 45 miesięcy
    Komunikacja, mowa czynna: WR 20 miesięcy, SNR: 24 miesiące

    Rok temu :
    Nasladownictwo: WR 12 miesięcy, SNR 18 miesięcy
    Percepcja          : WR 13 miesięcy, SNR 21 miesięcy
    Motoryka mała  : WR 13 miesięcy, SNR 16 miesiecy
    Motoryka duza  : WR 15 miesięcy, SNR 30 miesiecy
    Koordynacja
    wzrokowo-ruch:  WR 45 miesięcy, SNR 48 miesięcy
    Czynnosci poznawcze : WR 18 miesiecy, SNR 24 miesiace
    Komunikacja, mowa:   WR 14 miesiecy,  SNR 18 miesiecy

    Jak widać Miłosz zrobił przeogromne postepy, duzo większe niż przewidywał test pep-r rok temu, dzięki temu jego opóznienie rozwojowe się nie pogłebia a mamy nadzieję że zacznie się coraz bardziej zmniejszać. 
    Miłosz bardzo zle reaguje na polecenia typu zaczekaj, dopasuj, usiądz ładnie, nie słucha poleceń, łatwo wpada w złość, to wszystko powoduje że nie potrafi pokazać nam wszystkiego na co go stać. Takie słowa usłyszałam od jego nowego terapeuty u którego wczoraj bylismy na pierwszej sesji terapeutycznej. I w zasadzie ja się z tym zgadzam. Miłosz chciałby żeby wszyscy robili to co on chce i lubi. Nie znosi gdy się coś od niego wymaga. Do pani pedagog bedziemy dojezdzać raz w tygodniu po 2 godziny. Jest to niestety terapia prywatna. Początek był upiorny. Przez godzinę i 10 minut Miłosz dzielnie walczył o swoją pozycję w gabinecie. Rzucał wszystkim co miał pod ręką. A o co tyle krzyku? O to żeby usiadł na krzesełku z nózkami opartymi na ziemi a nie pod tyłkiem. Prawidłowa postawa podczas zajęc jest bardzo ważna. No i polały się łzy w tym również moje. Ale Miłosz nie płakał, on się wściekał, ze nie może zrobić tego po swojemu. A pani w tym czasie go kusiła fajnymi zabaweczkami. Miłosz znudzony co chwilka sprawdzał czy jednak pani się złamie i da mu sie pobawić, a on nie bedzie musiał jej słuchać, zle nic z tego. Matka w tym czasie wygodnie se leżała w fotelu od biofeedbacka i miała za zadanie nie pocieszać. Nagle zrozumiał, ze nietędy droga. Usiadł..i zaczął pieknie ćwiczyć, w nagrodę mógł się pobawić tym czym chciał. Łza mi sie sama kręciła w oku, gdy zobaczyłam ze on rozumie co się od niego wymaga tylko niestety nie chce się podporządkować. 
    Matka dostała zadanie domowe. Raz dziennie nie ustąpić w histerii syna, tylko konsekwentnie wymagać. No i odbyła się wczoraj pierwsza domowa lekcja. Było ostro..ale wygrałam. A poszło o zwykłe podciągnięcie majteczek, nie podciągnie bo..NIE!! Bo mama to zrobi za niego. Nic z tego..nie odpuściłam, dziś juz sam bez proszenia się podciaga. Takie niby proste a jednak potrzebowałam zobaczyć że można to zrobić. 

    Terapia nie jest niestety tania. To koszt 120zł tygodniowo. Więc jesli jeszcze ktoś nie rozliczył się z urzedem skarbowym i chciałby pomóc Miłoszkowi, bardzo prosimy o przekazanie go naszemu synkowi. Każda złotówka zostanie przeznaczona na jego rehabilitację. Mamy ogromną szanse żeby nasz syn był w normie intelektualnej, aby mógł kiedyś z niewielką pomocą sam funkcjonować w społeczenstwie. Jako rodzice zrobimy absolutnie wszysto żeby ten cel osiągnąć.

    Przekaż swój 1% na:

    Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”

    Numer KRS 0000186434

    Cel szczegółowy: Miłosz Kordella 418/K

     Można również dokonywać innych wpłat - darowizn na konto:

    Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”
    Stawnica 33, 77-400 Złotów
    SBL Zakrzewo
    Nr Konta 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
    z dopiskiem

    „Na leczenie i rehabilitację Miłosza Kordella 418/K"

    środa, 2 kwietnia 2014

    2 kwiecień

    Drugi kwietnia to światowy dzień świadomości autyzmu oraz niezapominajmy rocznica śmierci papieża Polaka Jana Pawła II. Problem autyzmu dotyka jedno na sto dzieci, najnowsze doniesienia informują ze jest to nawet jedno na ok 60 dzieci. Przyjrzyjcie się uważnie swoim dzieciakom i jeśli coś was niepokoi to skonsultujcie to z lekarzem. Ja też do pewnego czasu wypierałam mysl że Miłosz może być chory, ale im szybciej w autyzmie terapia zostanie podjęta tym większa szansa na wysokie funkcjonowanie dziecka w przyszłości. 


    Dziś w całej Polsce mnóstwo insytutucji bedzie z nami świecić na niebiesko. 

    Zaświeć żarówkę i ty



    niedziela, 30 marca 2014

    Komunikowanie się Miłosza

    Ulubiony gest Miłosza? KONIEC. Koniec picia soczku, koniec jedzenia, koniec grania, koniec zabawy..itd itp. Komunikuje nam za każdym razem gdy coś mu się nudzi bądż skończy.
    Miłosz pokazuje i "rozmawia" na rózne sposoby coraz więcej. Ostatnio wprost wybuchło pokazywanie paluszkiem. Dziś paluszkiem odbyliśmy całą rozmowe. Wpierw zakomunikował że chce do łazienki. Poszłam mu pomóc. Tam pokazał że mam zapalić światło. Potem nakazał mi paluszkiem usiąść się koło niego a następnie zamknąć drzwi. Niestety lazienka malusia więc drzwi nie udało się zamknąć co mu wytłumaczyłam. Tak więc wyprosił mnie z łazienki machając mi rączką na pożegananie :) Paluszkiem pokazuje to gdzie chce kliknąć w kompie, co chce do zabawy, czy piłeczkę, czy autko. Poszerza się też repertuar gestów.
    Nasz ferby mówi tekst "smaczne jedzonko" na co tata mu pokazał że można się na takie jedzonko pogładzić po brzuszku. No i Miłosz się gładzi gdy widzi coś dobrego. Poznał też niedawno gest gorące. Wczoraj nas bardzo zaskoczył. Smażyłam kotlety a że Miłosz smakosz mięsa, przyszedł i pokazuje gestem "gorące" i "smaczne jedzonko" na koniec pokazał patelnie :) Tym samym przekazał nam że chce to gorące jedzonko :))
    Oczywiście próbuje też powtarzać mową to co mówimy ale póki co z tym jesteśmy w lesie. Za to komunikacja alternatywna pozwoliła mu z nami "rozmawiać", widać ze się cieszy z tego że rozumiemy co chce.
    Żeby nie było tak rózowo ostatnio mamy nocne problemy, po około 2 godz od zaśniecia zaczyna się kręcić, przebudzać, widać ze coś go męczy. Chyba powracają jakieś problemy kupkowe, bo od dwóch dni cisza w tym temacie, niby chce, idzie do wc i nic..Nie wiem czy go brzuszek nie boli czasem..No i będzie rozczarowanie, dziś wyjechał do pracy tata, a Miłosz juz 2krotnie pokazywał że chce jechać autem.
    Pozostała dwójka chora a i mnie dziś też dopadło. Póki co odpukać tylko Miłosz się trzyma.